Archiwum kategorii: PiS

„Maskirowka” – tekst Romana Giertycha na FB

Roman Giertych
[fot. za Facebook]
W USA powoli dojrzewa ogromny skandal na szczytach władzy. Ulubieniec tamtejszej „dobrej zmiany” prezydent Trump zaczyna mieć poważne kłopoty, gdyż jego syn przyznał, że spotykał się z prawniczką reprezentującą Kreml w sprawie kompromitujących informacji o przeciwniczce Trumpa w wyborach — Hilary Clinton.
Tymczasem, jak ustalili dziennikarze, spotkanie to odbyło się chwilę przed ogłoszeniem przez kandydującego Donalda Trumpa informacji o kompromitujących Clinton e-mailach, a także parę dni przed publikacją tych e-maili wykradzionych przez hakerów.
Wniosek z tego jest jeden: Czytaj dalej „Maskirowka” – tekst Romana Giertycha na FB

28 rocznica wyborów 4-VI i końca PRL

Manifestowali KOD, Tarcza, i wiele organizacji tudzież partii opozycyjnych.
Rządzący nie mieli czasu na tę rocznicę.
Joanna Senyszyn opublikowała 2 czerwca w internecie podsumowanie:
IPN nie planuje obchodów wyborów 4.06.1989, bo rocznica nie jest okrągła. Za to wszystkie miesięcznice smoleńskie są okrągłe, bo ,,w koło Macieju”.

Moto-KOD
fot. z albumu FB Piotra Zawadzkiego,
Marszałkowska, Warszawa
fot. Lena Tall — Marszałkowska, Warszawa.

Maszeruje płk Adam Mazguła
fot. Lena Tall —
Marszałkowska, Warszawa.
fot. Lena Tall — Marszałkowska, Warszawa.

Analiza dezinformacji medialnych

Dziś parę zdań mojego komentarza do słów, które padły w tzw. przestrzeni publicznej.

Styl nienazywania rzeczy po imieniu bywa stosowany przez tych, którzy świadomie ukrywają swoje cele i (lub) metody. Stąd stosowanie eufemizmów, neologizmów, mętnego żargonu, albo tylko zmiana znaczenia mało znanych terminów.

Złodziej nie mówi, że ,,kradnie” ale np. ,,kroi fanty”. Nawiasem mówiąc, gwara złodziejska bywa bardzo zaskakująca.

Uczciwi ludzie nie mają problemów z doborem słów: mówią, co robią i nie wstydzą się tego.

  • Misiewicz – wyśmiany przez wszystkich, ale forsowany wysoko Panniewiadomokto – zajmuje się teraz analizą dezinformacji medialnych wymierzonych w bezpieczeństwo państwa… Może wczoraj powstała jakaś nowa dziedzina, w której Misiewicz zdobędzie w końcu dyplom? Z dzisiejszej wypowiedzi Macierewicza wyborca PiS zrozumie tylko, że MON broni bezpieczeństwa państwa. To mu musi wystarczyć. Taka informacja. Czytaj dalej Analiza dezinformacji medialnych

Za zamkniętymi drzwiami

Z tych archiwów jasno wynika, że po 1989 roku Kościół katolicki pełnił funkcję siły współrządzącej państwem.

2012-08-11-P1310078a

Ujawniamy niepublikowane dotąd fragmenty protokołów obrad Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu z ostatnich 20 lat. Komisja (działająca również w czasach PRL), do której rząd delegował swoich najwyższych przedstawicieli, a Kościół czołowych hierarchów, załatwia sprawy zwrotu mienia Kościoła, wynagrodzeń dla katechetów, zwolnienia od podatków, kwestię konkordatu czy Funduszu Kościelnego.

– Z tych archiwów jasno wynika, że po 1989 roku Kościół katolicki pełnił funkcję siły współrządzącej państwem – ocenia dr Paweł Borecki, który razem z Czesławem Janikiem (obaj z Uniwersytetu Warszawskiego) zebrał protokoły i przygotowuje publikację na ich temat. – W wymiarze politycznym Kościół był czymś znacznie więcej niż tylko wpływową i skuteczną grupą nacisku. Współczesna Polska, jak się okazuje, ma cechy państwa wyznaniowego. Czytaj dalej Za zamkniętymi drzwiami

O katastrofie smoleńskiej – em. kapitan lotnictwa

By See OTRS ticket for details. - Praca własna, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10266440
By See OTRS ticket for details. – Praca własna, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10266440

Minęła rocznica katastrofy smoleńskiej
Mija sześć lat od katastrofy smoleńskiej, a zarazem sześć lat oszczerstw wynikających z braku wiedzy i cynizmu. Doczekałem się pięknej, wolnej Polski. Nie chcę jej stracić, o katastrofie mam prawo mówić. Poświęciłem lotnictwu niemal 50 lat, z czego jako kapitan w liniach lotniczych ponad 30. Przewiozłem bezpiecznie miliony pasażerów od Alaski po Australię i od Tokio i wyspę Guam na środku Pacyfiku po Amerykę Północną i Południową.

W cywilizowanym świecie do kokpitu kapitana wiozącego VIPów nikt nie ma wstępu. Dam przykład: w 2013 roku pani kanclerz Merkel leciała ze swą świtą do Indii. Samolotu nie wpuszczono w przestrzeń powietrzną Iranu. Kapitan dwie godziny krążył po stronie tureckiej. Po załatwieniu zgody poleciał dalej. Pani kanclerz dowiedziała się o tym siedem godzin po lądowaniu. Proszę sobie wyobrazić naszą polityczną gawiedź. Pewnie kapitana wyrzucono by za burtę, a sami wiedzieliby najlepiej co robić.

Od momentu katastrofy stawia się podejrzenia o spisek na życie prezydenta i zdradę stanu z obcym państwem. O bredniach głoszonych na temat katastrofy można napisać książkę. Wspomnę wybrane. Czytaj dalej O katastrofie smoleńskiej – em. kapitan lotnictwa

U Wacława

OSOBY:
__Stanisława i Wacław, mazowieccy wieśniacy z dziada-pradziada, 80+
__Kaśka i Marek, warszawiacy z daczą, 60+znaczek-DSCF0975
__Haloosia i Hop, ex-warszawiacy, 60+

WSTĘP
W sobotę 13 lutego zadzwoniła Stasia, że Wacław wyszedł w końcu ze szpitala. Możemy go odwiedzić. Poszliśmy od razu. To nasi najbliżsi sąsiedzi. Prości, ale wspaniali ludzie. Był już u nich syn. Czytaj dalej U Wacława

Strategia PiS

jkPiS wygrał wybory nie dlatego, że był lepszy od konkurencji. Wygrał, bo najpierw sam w to uwierzył, a potem uparcie to powtarzał, lekce sobie ważąc wszelkie inne opinie. Powtarzał wersję swojej wygranej w wyborach do znudzenia — tak długo, aż uwierzyli nie tylko zwolennicy, ale i większość przeciwników PiS. Przeciwnicy PiS traktowani byli wzruszeniem ramion, niechęcią i szyderstwem, aż im się znudziło walczyć, dyskutować.

Dlatego właśnie elektorat PiS raźnie i ochoczo poszedł do urn, natomiast przeciwnicy tej partii wzruszyli ramionami i na ogół zostali w domu. Dlaczego? Bo uwierzyli przeciwnikowi — sami zaczęli powtarzać: i tak wygra PiS. Czytaj dalej Strategia PiS

Po wyborze Donalda Tuska

Po 10-dniowym urlopie mam pewien dystans do polskiej polityki wewnętrznej.

Patrząc więc z zewnątrz, widzę z przykrością, że PiS-owi udało się wytworzyć powszechną atmosferę, w jakiej kulturalny człowiek powinien się czuć źle. Powszechną – to znaczy, że w tej atmosferze obecnie kitwasimy się prawie wszyscy. Narzucona jest ona również przez dziennikarzy żądnych sensacji. Czytaj dalej Po wyborze Donalda Tuska