Ha, ha

niezaleznaprawda
W Związku Radzieckim główne mamidło prasowe nosiło żartobliwy tytuł – PRAWDA.

W Polsce pod przejściowymi rządami PiS mamidło ichnie tytułuje się równie żartobliwie – NIEZALEŻNA.

Sto pociech.

Za zamkniętymi drzwiami

Z tych archiwów jasno wynika, że po 1989 roku Kościół katolicki pełnił funkcję siły współrządzącej państwem.

2012-08-11-P1310078a

Ujawniamy niepublikowane dotąd fragmenty protokołów obrad Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu z ostatnich 20 lat. Komisja (działająca również w czasach PRL), do której rząd delegował swoich najwyższych przedstawicieli, a Kościół czołowych hierarchów, załatwia sprawy zwrotu mienia Kościoła, wynagrodzeń dla katechetów, zwolnienia od podatków, kwestię konkordatu czy Funduszu Kościelnego.

– Z tych archiwów jasno wynika, że po 1989 roku Kościół katolicki pełnił funkcję siły współrządzącej państwem – ocenia dr Paweł Borecki, który razem z Czesławem Janikiem (obaj z Uniwersytetu Warszawskiego) zebrał protokoły i przygotowuje publikację na ich temat. – W wymiarze politycznym Kościół był czymś znacznie więcej niż tylko wpływową i skuteczną grupą nacisku. Współczesna Polska, jak się okazuje, ma cechy państwa wyznaniowego. Czytaj dalej Za zamkniętymi drzwiami

O katastrofie smoleńskiej – em. kapitan lotnictwa

By See OTRS ticket for details. - Praca własna, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10266440
By See OTRS ticket for details. – Praca własna, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10266440

Minęła rocznica katastrofy smoleńskiej
Mija sześć lat od katastrofy smoleńskiej, a zarazem sześć lat oszczerstw wynikających z braku wiedzy i cynizmu. Doczekałem się pięknej, wolnej Polski. Nie chcę jej stracić, o katastrofie mam prawo mówić. Poświęciłem lotnictwu niemal 50 lat, z czego jako kapitan w liniach lotniczych ponad 30. Przewiozłem bezpiecznie miliony pasażerów od Alaski po Australię i od Tokio i wyspę Guam na środku Pacyfiku po Amerykę Północną i Południową.

W cywilizowanym świecie do kokpitu kapitana wiozącego VIPów nikt nie ma wstępu. Dam przykład: w 2013 roku pani kanclerz Merkel leciała ze swą świtą do Indii. Samolotu nie wpuszczono w przestrzeń powietrzną Iranu. Kapitan dwie godziny krążył po stronie tureckiej. Po załatwieniu zgody poleciał dalej. Pani kanclerz dowiedziała się o tym siedem godzin po lądowaniu. Proszę sobie wyobrazić naszą polityczną gawiedź. Pewnie kapitana wyrzucono by za burtę, a sami wiedzieliby najlepiej co robić.

Od momentu katastrofy stawia się podejrzenia o spisek na życie prezydenta i zdradę stanu z obcym państwem. O bredniach głoszonych na temat katastrofy można napisać książkę. Wspomnę wybrane. Czytaj dalej O katastrofie smoleńskiej – em. kapitan lotnictwa

Należysz?

DSCF0993a Dotychczas właściwie należałam tylko do NG Society. Podczas studiów zapisałam się do ZSP, ale właśnie dopisali z przodu literkę S i ze zrzeszenia zrobił się socjalistyczny związek, więc beze mnie. Potem omijałam szerokim łukiem wszelkie organizacje. Solidarność pojawiła się, jak już przestałam pracować na etacie, więc nie należałam do żadnego związku zawodowego.

Swoje jednak robiłam. Już od końca lat 70-tych rozpowszechniałam ulotki i gazetki o Radomiu i Ursusie. Potem w stanie wojennym przepisywałam bibułę. Miałam maszynę do pisania, Czytaj dalej Należysz?

U Wacława

OSOBY:
__Stanisława i Wacław, mazowieccy wieśniacy z dziada-pradziada, 80+
__Kaśka i Marek, warszawiacy z daczą, 60+znaczek-DSCF0975
__Haloosia i Hop, ex-warszawiacy, 60+

WSTĘP
W sobotę 13 lutego zadzwoniła Stasia, że Wacław wyszedł w końcu ze szpitala. Możemy go odwiedzić. Poszliśmy od razu. To nasi najbliżsi sąsiedzi. Prości, ale wspaniali ludzie. Był już u nich syn. Czytaj dalej U Wacława

Inicjatywa ustawodawcza KOD

IMG_20151219_122455

Kiedy zbierzemy podpisy, będziemy wiedzieli, jaką mamy moc. Wierzę, że dzięki naszej mobilizacji umiemy pokazać, jak ważna jest dla nas obrona Trybunału Konstytucyjnego. Ale ta akcja rozwinie się już zapewne w przyszłym roku. Dzisiaj zebraliśmy pierwsze podpisy konstytuujące inicjatywę. Około 28 grudnia zbierzemy pierwszy tysiąc podpisów, który jest potrzebny, żeby zarejestrować inicjatywę ustawodawczą. I wtedy będziemy mieli 3 miesiące na zebranie co najmniej 100.000 podpisów.

– napisał 23 grudnia 2015 Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji.

Tak więc zbieranie podpisów jest 3-etapowe:

  1. minimum 15 podpisów pozwala otworzyć inicjatywę ustawodawczą,
  2. minimum 1000 podpisów pozwala na rejestrację tej inicjatywy,
  3. minimum 100.000 podpisów zebrane w ciągu 3 miesięcy nadaje bieg prawny naszej inicjatywie.

komitetobronydemokracji.pl

Pod powyższy adresem znajduje się nie tylko informacja, ale też treść projektu ustawy zmieniającej ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.
Obecnie jest to wersja tymczasowa – jej treść zależy od decyzji Prezydenta o podpisaniu ustawy przyjętej przez Sejm i Senat 22 grudnia 2015.

Strategia PiS

jkPiS wygrał wybory nie dlatego, że był lepszy od konkurencji. Wygrał, bo najpierw sam w to uwierzył, a potem uparcie to powtarzał, lekce sobie ważąc wszelkie inne opinie. Powtarzał wersję swojej wygranej w wyborach do znudzenia — tak długo, aż uwierzyli nie tylko zwolennicy, ale i większość przeciwników PiS. Przeciwnicy PiS traktowani byli wzruszeniem ramion, niechęcią i szyderstwem, aż im się znudziło walczyć, dyskutować.

Dlatego właśnie elektorat PiS raźnie i ochoczo poszedł do urn, natomiast przeciwnicy tej partii wzruszyli ramionami i na ogół zostali w domu. Dlaczego? Bo uwierzyli przeciwnikowi — sami zaczęli powtarzać: i tak wygra PiS. Czytaj dalej Strategia PiS

Trzeba, to zakładamy KOD


18 listopada 2015 ukazał się w internecie artykuł, który rozpoczął lawinę: Studio Opinii opublikowało tekst Krzysztofa Łozińskiego Trzeba założyć KOD. Potem nastąpiło 5 dni intensywnych kontaktów wirtualnych różnych zapaleńców, pierwsze spotkanie „w realu”, dalsze maile i telefony — tak wykluwał się nasz sprzeciw.

Już 20 listopada na portalu społecznościowym Facebook powstały prawie jednocześnie:

Jak bardzo były (i są) one potrzebne, świadczy fakt, Czytaj dalej Trzeba, to zakładamy KOD

Apel intelektualistów – PL

Read in English
Gdańsk 1939 – Donieck 2014: nie dopuśćmy do powtórki z historii.

„Nie będziemy umierać za Gdańsk!” – ta fraza stała się symbolem postawy przedstawicieli Europy Zachodniej wobec wybuchu wojny 75 lat temu. Francja i Wielka Brytania swoim przyzwalającym milczeniem trzykrotnie ośmieliły dyktatora Niemiec. Anschluss Austrii, zajęcie Sudetów, wreszcie zajęcie Czechosłowacji nie spowodowały żadnych poważnych konsekwencji dla Hitlera i Trzeciej Rzeszy.

Nawet gdy 1 września 1939 r., po zawarciu paktu niemiecko-sowieckiego, padły pierwsze strzały m.in. w Gdańsku, zachodnie mocarstwa zdobyły się tylko na rozpoczęcie tzw. dziwnej wojny. Tym samym po raz czwarty ośmieliły Hitlera, łudząc się, że za cenę śmierci Gdańska uratują własną skórę.
Po Warszawie kolejną okupowaną stolicą był Paryż, wkrótce potem bomby zaczęły spadać na Londyn. Dopiero wtedy świat zachodni zawołał: „Stop! Nigdy więcej wojny!”. Czytaj dalej Apel intelektualistów – PL

Appeal of Polish intellectuals – EN

Czytaj po polsku

Why die for Danzig? – this phrase has become symbolic of the attitude of Western Europe to the war that broke out 75 years ago. The French and British policy of appeasement emboldened the Nazi dictator to invade Austria, occupy the Sudetenland and finally crush Czechoslovakia without any serious consequences for Hitler and the Third Reich.

Even when on September 1st, 1939, after the Soviet-German pact had been signed, shots resounded in the Free City of Danzig, the Western powers mustered up only enough courage to embark on the so-called phoney war. Their belief in being able to save their own skin by turning a blind eye on the destruction of Danzig emboldened Hitler to make the next act of aggression. After that he captured Warsaw, then another European capital, Paris, and not long after that the Nazis started dropping bombs on London. Only then the Allies cried out loud: ?This must stop! Let?s win this war once and for all!? Czytaj dalej Appeal of Polish intellectuals – EN

Wieści subiektywnie dobrane